Oto historia Lisy; dziewczynki urodzonej w warunkach na które nie zasługuje żadne dziecko, w rodzinie której nie powinien mieć nikt.
9-latka była katowana w domu przez rodziców! Tuż przed śmiercią zostawiła list, który złamie Ci serce!

Każdego dnia, dziesiątki tysięcy dzieci są maltretowane we własnych domach. Jest to fakt absolutnie nie do zaakceptowania. Ta historia dotyczy nie tylko Lisy, ale również jej brata. Mówiąc krótko, dotyczy ona każdego dziecka na świecie które cierpi w milczeniu.

Lisa przyszła na świat na przedmieściach Londynu w 2004 roku.

W rodzinie było już jedno dziecko, starszy brat Lisy, John, który w momencie narodzin dziewczynki miał jeden roczek.

Nie minęło dużo czasu zanim Lisa i John znaleźli się w rodzinie zastępczej, gdyż pracownicy opieki społecznej zdecydowali, że ich biologiczni rodzice nie są w stanie zapewnić dzieciom wystarczającej opieki.

Lecz po zaledwie kilku latach życia w nowej rodzinie okazało się, że Lisa była wykorzystywana seksualnie przez swojego przybranego ojca.

W rezultacie, oboje dzieci trafiło z powrotem do swoich biologicznych rodziców.

Jednak biologiczna matka Lisy nie chciała się nią opiekować; dziewczynka była dla niej wyłącznie problemem. Pomimo że miała ona zaledwie 6 lat, jej matka uważała, że jej zachowanie było nieodpowiednie i seksualne. W rezultacie, zamiast miłości i opieki, Lisa otrzymała surowość i kary fizyczne.

John także regularnie musiał znosić przemoc, jednak to Lisa była traktowana najgorzej.

Z upływem lat, sytuacja tylko się pogarszała. Lisa nie mogła ćwiczyć na zajęciach fizycznych w szkole, gdyż wstydziła się przebierać w szatni z innymi uczennicami. Jej niedożywione ciało pokrywały bowiem siniaki i zadrapania.

Przedstawiciele opieki społecznej kontaktowali się z rodziną telefonicznie. Wobec zapewnień matki, że rodzina ma się świetnie, nie fatygowali się oni aby przeprowadzić inspekcję. Maltretowanie trwało dalej.

W końcu doszło do tego, że Lisa była kopana i bita, nie tylko gołymi rękoma, lecz za pomocą metalowych rurek i młotka. Przemocy fizycznej stale towarzyszyła też przemoc werbalna.

Pewnego razu, matka Lisy uderzyła dziewczynkę tak mocno, że połamała sobie kilka kości w dłoni.

Dopiero gdy matka trafiła do szpitala ze swoimi obrażeniami, opieka społeczna zaczęła coś podejrzewać.

Podczas wizyty, dwa tygodnie po incydencie, przed pracownikami stanęła tylko trójka członków rodziny. Choć John był ładnie ubrany, a jego włosy porządnie uczesane, pracownicy wyczuli, że coś jest nie tak. Zapytany gdzie jest jego siostra, John potrząsnął tylko głową.

Niedługo potem, pracownicy opuścili dom, tylko po to, aby wrócić do niego z policją.

Podczas przeszukania domu, policjanci natknęli się na starą szafę. Po otworzeniu drzwi, ich oczom ukazał się przerażający widok.

Wewnątrz szafy, umazana własnym moczem i odchodami, leżała Lisa. Jej ciało było w tak tragicznym stanie, że nie była ona w stanie samodzielnie stanąć na nogi.

Dziewczynka natychmiast została przetransportowana do szpitala. Lekarze robili co mogli aby utrzymać ją przy życiu. Niestety, jej organizm nie wytrzymał.

Od trafienia do szpitala, aż do swojej śmierci nie wypowiedziała ona ani słowa. Zmarła w wieku zaledwie dziewięciu lat.

Podczas dokładnego przeszukania domu w celu zgromadzenia dowodów obciążających rodziców dziewczynki, policja natknęła się na zmięty liścik schowany pod poduszką.

Oto jego treść:

„Co zrobiłam nie tak? Chciałam tylko żeby mama i tata mnie kochali, tak jak rodzice innych dzieci w szkole kochają ich. Nie wiem dlaczego wciąż żyję. Zawsze starałam się być grzeczna i robić to co kazała mi mama, ale za każdym razem ją rozczarowywałam. Tacy jak ja nie zasługują na życie.”

Rodzice Lisy otrzymali wyroki wieloletniego pobytu w więzieniu. John trafił do nowej rodziny, która kocha go i jest gotowa do zapewnienia mu wszystkiego na co zasługuje dziecko.

Niestety, tego samego nie można powiedzieć o Lisie. Lisa została zawiedziona przez wszystkich. Przez jej rodzinę, przez opiekę społeczną, przez szkołę i przez zastępczych rodziców.

Każde dziecko zasługuje na miłość. Pomimo tego, przemoc w rodzinie to zjawisko ogólnoświatowe, dziejące się w każdej sekundzie, każdej minucie, każdej godzinie, każdego dnia.

Źródło: en.stories.newsner.com, wiemy.to

YOUR REACTION?

Facebook Conversations