Takie historie nie zdarzają się często, o ile w ogóle kiedykolwiek ktoś o podobnej słyszał. W wiosce Santa Teresa w Paragwaju rodzina zbierała się do ostatniego pożegnania Juana Ramona Alfonso Penayo. 20-latek ostatni raz widziany był przez najbliższych 14 czerwca, gdy wyszedł z rodzinnego domu, znajdującego się przy granicy z Brazylią. Ten rejon jest miejscem, w którym regularnie dochodzi do gangsterskich porachunków, w czasie których bardzo często giną niewinni ludzie.
Bliscy chowali 20-latka. Wtedy zauważyli w oddali mężczyznę podobnego do nieboszczyka

Nie było kontaktu z Juanem, dlatego rodzina uznała, że zginął w trakcie porachunkówBliscy chowali 20-latka. Wtedy zauważyli w oddali mężczyznę podobnego do nieboszczyka

Udostępnij

Kogo pochowali?

Policja w czasie poszukiwań znalazła zwęglone zwłoki mężczyzny i uznano, że musi to być Juan. Szybko poinformowano zrozpaczoną rodzinę. Bliscy nie mogli pogodzić się ze stratą, ale zmuszeni byli zorganizować pogrzeb. Gdy czuwali nad jego trumną, nagle na posesji pojawił się… Juan. Ludzie myśleli, że to duch, a bliższe osoby omal nie dostały zawału.

Nie wiadomo, gdzie przebywał mężczyzna, ani co się z nim działo. Do tego policja nadal nie zidentyfikowała ciała, które znajdowało się w trumnie. Wróciło ono do kostnicy.

Bliscy chowali 20-latka. Wtedy zauważyli w oddali mężczyznę podobnego do nieboszczyka

Udostępnij

Ta sytuacja musiała być okropna…

Nie sposób sobie nawet wyobrazić tego, przez co musieli przechodzić bliscy 20-latka. Najpierw dowiedzieli się o jego śmierci, zorganizowali mu pogrzeb, aby po chwili powitać go w domu…

Bliscy chowali 20-latka. Wtedy zauważyli w oddali mężczyznę podobnego do nieboszczyka

popularne.pl

YOUR REACTION?

Facebook Conversations