W sieci pojawił się filmik Brytyjczyka, który uwodzi Polkę. Wszystko udokumentował na wideo, które później udostępniał m.in. na Facebooku i Youtubie.
Spędził noc z Polką i filmik wrzucił do sieci! Zamiast czuć skruchę za swój czyn jest z siebie dumny!

Brytyjczyk w rozmowie z dziennikarką z jednego z portali podkreśla, że nie chciał, aby to wideo miało negatywny wydźwięk, bo jego zdaniem nie było w nim nic złego. Był zdziwiony, że Polacy odebrali to w taki a nie inny sposób:

"A ja myślałem, że to wideo rozbawi ludzi. Wychodzi na to, że wcale nie."

Gdy materiał stał się popularny w Polsce, dziewczyna spotkała się z olbrzymią falą krytyki, musiała usunąć wszystkie konta w mediach społecznościowych. Również prywatnie spotykała się z obraźliwymi komentarzami. 

Prowadząca rozmowę z Brytyjczykiem zaproponowała spotkanie i być może przeproszenia za to, co się stało. Brytyjczyk nie rozumie tego, że zrobił coś niewłaściwego i skupia się na sobie, podkreślając, że czuje się obco w europejskich krajach, gdzie ludzie traktują go jak uchodźcę.

"Czy z nią porozmawiam… Może. Co jej powiem? Cześć?"

Jednocześnie próbuje w pokrętny sposób tłumaczyć, ze to nie on zrobił coś złego:

"Nie. Ludzie muszą zrozumieć, że jedyne, co jest złe a propos filmiku, to to, że żyjemy w świecie, gdzie ciągle nas nagrywają. Sami się nagrywamy. Kamera jest ciągle włączona – czy chcemy tego czy nie”.


Źródło i fotografie: kobieta.wp.pl, popularne.pl, polishexpress.co.uk

YOUR REACTION?

Facebook Conversations